Przegrana piłkarzy w meczu wyjazdowym
Bramki: Henry Uzoigwe 4, Jakub Rutkowski 72, Robert Majewski 85 – Mariusz Rybicki 89-karny.
Spotkanie dla zielono-czerwonych rozpoczęło się fatalnie. Już w 4. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła pod nogi Henryego Uzoigwe, który wykorzystał sytuację i skierował futbolówkę do siatki. Lechiści starali się szybko odpowiedzieć i odrobić straty, jednak w pierwszej części gry to gospodarze częściej stwarzali zagrożenie pod bramką tomaszowian. Początek meczu był trudny dla podopiecznych trenera Bartosza Grzelaka, którzy przez około dwadzieścia minut mieli problemy z adaptacją do naturalnej nawierzchni. Zielono-czerwoni przegrywali wiele pojedynków kontaktowych i nie potrafili wejść na właściwe obroty. Z czasem sytuacja zaczęła wyglądać lepiej. Lechia zaczęła grać swoją piłkę, szukać pojedynków jeden na jeden i stopniowo przejmować więcej inicjatywy, jednak tego dnia brakowało skuteczności oraz dokładności w kluczowych momentach.
Po zmianie stron tomaszowianie wyszli na boisko z wyraźnie skorygowanymi założeniami i od początku drugiej połowy zaznaczyli swoją przewagę. Zielono-czerwoni przejęli inicjatywę, częściej utrzymywali się przy piłce i wyglądało na to, że są coraz bliżej zdobycia wyrównującego gola. Niestety właśnie w najlepszym fragmencie gry Lechii kolejny cios zadali gospodarze. W 72. minucie Mławianka podwyższyła prowadzenie za sprawą
Jakuba Rutkowskiego, który wykorzystał swoją okazję i pokonał Mateusza Awdziewicza. Kilkanaście minut później gospodarze zadali trzeci cios. W 85. minucie na listę strzelców wpisał się Robert Majewski i sytuacja
naszej drużyny stała się bardzo trudna. Lechia walczyła jednak do końca. W 88. minucie w polu karnym gospodarzy faulowany został Filip Becht, a arbiter wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego podszedł Mariusz
Rybicki, który minutę później pewnym uderzeniem zamienił go na gola. Niestety na odrobienie strat zabrakło już czasu i zielono-czerwoni wrócili z Mławy bez punktów.
Lechia: Mateusz Awdziewicz – Maksym Rosiński, Marcin Orzechowski (46. Wojciech Kępa), Filip Becht, Krystian Kolasa – Piotr Gębala, Eryk Kaproń (80. Artur Czupryński), Daniel Chwałowski, Marcin Pieńkowski (62. Jakub Garnysz) – Mateusz Kempski (86. Igor Czapla), Bartosz Bogus (80. Mariusz Rybicki).
Żółte kartki: Kacper Zielski, Robert Majewski, Franciszek Saganowski, Arkadiusz Orzeł (Mławianka) – Piotr Gębala, Krystian Kolasa (Lechia).
Sędziował: Dawid Deptuła.
Źródło: Rzecznik RKS Lechia